Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

Wstałem około 10, pamiętam to jak dziś. Zjadłem pomidora i ząbek czosnku, a po godzinie 5g Golden Teacher. Efekty pojawiły się dosyć szybko, rozłożyło mnie w drodze na łąkę, ledwo tam dojechałem. To było o wiele mocniejsze niż te poprzednie zabawy. O wiele wiele wiele. Zacząłem się trochę bać ale utwierdziłem się w przekonaniu, że to przejdzie i będę lepszy. Silniejszy. Nie będzie pizdy.
Cebula. To chyba najlepsze słowo na określenie wielowarstwowości naszej rzeczywistości. Widzę bardzo wyraźnie warstwy materialne (skóra, mięśnie, kości, skóra kanapy, ściana), warstwy energetyczne,czas, warstwy duchowe - widzę je wszystkie, bo nie można nie gdy stoi się obok. Widzę "moją" wnękę w powłoce wszechświata i nawet próbuję się dopasować z powrotem ale już nie pasuję. I nigdy nie będę.
Tęskniłem.  Chciałbym czuć to już zawsze. Własnie skończyłem jeden z najmocniejszych tripów w życiu. Ale od początku.
Witajcie wszystkie duszyczki. Pragnę podzielić się z wami kolejnym doświadczeniem. Tym razem czystego surrealizmu (a może lepiej - nadrealizmu). Postaram się jak najdokładniej opisać to, czego nie da się nawet wyobrazić, a co dopiero uchwycić w ramy słowne. Zyskując choć na (wieczny) moment dostęp do kronik Akashy, hiperprzestrzeni - widziałem. 
Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.

raporty

najnowsze

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2018
design: Metta Media